Shoes: I wish, wish, wish...

Wyobraźcie sobie taką oto sytuację: pewnego ranka otwieracie senne jeszcze oczy, spokojnie przygotowujecie się do wyjścia, zakładacie buty... i nagle okazuje się, że są na Was za małe. Próbujecie przymierzyć inne pary, wciąż to samo. Cała Wasza kompletowana przez lata kolekcja obuwia złośliwie skurczyła się w ciągu jednej nocy. Przerażająca wizja, prawda?

Ten koszmar stał się w moim przypadku rzeczywistością. Oczywiście, to nie buty się skurczyły, lecz modenferowe stopy postanowiły nagle urosnąć, a sam proces nie trwał jedną noc tylko około roku. To naprawdę nieprzyjemna niespodzianka dla osoby, której stopy nie zmieniły rozmiaru od plus-minus przełomu tysiącleci (a było to jednak już ho, ho, chwilę temu) i która od tamtego czasu gromadziła obuwnicze cuda. Kolejne pary powoli zaczęły robić się przyciasne, aby za chwilę okazać się po prostu niemożliwymi do założenia. W niektóre próbuję się jeszcze wbijać, zaciskając zęby. Udało mi się wygrzebać z pudeł jedynie garść niedobitków, wcześniej nieco za dużych, teraz mocno akuratnych. No i mam moje platformowe kopytka.

Mój nowy rozmiar od mniej więcej pół roku pozostaje bez zmian, pora więc przygotować się na ponowne i żmudne kompletowanie bucianej kolekcji :-) Ponieważ pomimo bardzo realistycznego podejścia do życia staram się jednak skłaniać w stronę optymizmu, stwierdziłam, że to być może po prostu moja druga szansa. Szansa na zaczęcie od prawie-zera i inwestowanie wyłącznie w porządne, skórzane i najlepiej europejskie obuwie. Trzymam tylko kciuki, żeby za kilka lat stopy znowu nie zrobiły mi kuku...

I chociaż zwyczajowo nie prezentuję Wam na blogu wishlist, myślę, że w tym wypadku jest to usprawiedliwione :-) Zobaczymy, ile cudeniek uda mi się zdobyć i ile czasu (lat?) mi to zajmie :D 

Imagine that one day you wake up and you realize that during one night all your shoes got too small for you to wear them. Sounds like a nightmare? It happened to me! Well, it didn't take one night but just about a year, but the result is the same: I have almost no shoes that fit my feet, not counting my Underground creeper wedges and few otheir pairs that used to be too big for me before. Quite a hard situation for someone who had the same shoe size since years and years to get used to a new, bigger size. Not to mention the fact that I am now in an urgent need of just too many pairs of shoes! I think that maybe the good thing about this new situation is that this time I can compose my shoe collection in a more reasonable way, buying less but better quality. Pure leather and, if possible, made somewhere in Europe. That's why I created a wishlist and once it was done I thought it would be fun to share it here with you. 

Imaginez qu'un matin vous vous réveillez et que pendant seulement une nuit toutes vos chaussures soient devenues trop petites ! Un vrai cauchemar, non ? Et bien, ça m'ait arrivé. Non pas en une seule nuit, mais en environ un an j'ai gagné une bonne pointure et le résultat est le même: je n'ai presque plus de chaussures qui correspondent à mes pieds, sans compter mes creepers et quelques autres paires, trop grandes pour moi avant. C'est une situation plutôt difficile pour quelqu'un qui a eu la même taille de chaussures pendant de longues années. Alors je suis maintenant à la recherche de nouvelles perles pour ma collection et il m'en faut plein ! :-) Je recherche surtout des chaussures en cuir, de bonne qualité et de préférence fabriquées en Europe. C'est pourquoi j'ai crée une wishlist et aujourd'hui je la partage avec vous ! 

Jonak, model Joiselle - idealne, czarne, niskie buty. Mają w sobie sporo męskiego uroku, są bardziej subtelne w porównaniu z tradycyjnymi glanami, a ćwieki dodają im pazura. Może nie są najbardziej oryginalne i szalone, ale na tyle uniwersalne, że to na nie zaczęłam odkładać w pierwszej kolejności :D Uciułałam już na jednego buta, czas zbierać na drugiego do pary ;-) Natomiast Temar marki Georgia Rose byłyby idealne w sytuacjach, gdy buty na obcasie, nawet te nie do końca klasyczne, są bardziej eleganckie od ciężkich platform. 

My number one are Jonak Joiselle. They're masculine, black and they have studs, just perfect! I think they would go with so many different outfits and I already started to save some money for them. I already have enough for half a pair, that's not so bad! ;-) And for Temar by Georgia Rose, I think it would be a great choice of feminine shoes for all the occassions were my creeper wedges would be not elegant enough.

Mon numèro un: les chaussures Joiselle de la marque Jonak. Bien masculines, noires et avec des pointes métalliques ! J'adore leur côté rock et j'ai déjà commencé à économiser des sous ;-) Et la deuxième paire sur la photo est un modèle Temar de Georgia Rose. Je pense qu'elles pourraient être parfaites pour des occasions où mes creepers ne seraient pas assez élégantes ! 

Chętnie dołożyłabym do kolekcji niskie buty w bardziej niecodziennym wydaniu. Na początku myślałam o kolorowych martensach, ale żadne nie podobają mi się w stu procentach. Srebrne lub srebrnozłote buty to też świetne wyjście :-) Moje serce waha się między Aurorą marki Vagabond, a jaśniejszymi Janice z Jonaka. Rozum podpowiada jednak pierwszy z dwóch typów, bo ciemna podeszwa jest jednak łatwiejsza w utrzymaniu :-)

At first I wanted to add a pop of colour to my future collection by picking a pair of low DrMartens but I can't really find a pair that I really love. So I went for silver and slightly golden shoes! First ones are Aurora by Vagabond and the other ones are Janice by Jonak. I love them both but I think I would go for the Vagabond ones for one simple reason: a dark sole is much easier to keep nice and clean.

Au début, je voulais ajouter une touche de couleur à ma future collection en choisissant une paire de DrMartens basse, mais je ne trouve aucune paire qui me plaise à 100%. Alors j'ai trouvé de jolies chaussures métallisées ! Les premières sont des Aurora de Vagabond et les autres sont des Janice de Jonak. J'aime les deux modèles, mais je pense que les Vagabonds sont plus pratiques avec leurs semelles sombres.

Jeśli baleriny, to tylko na grubej podeszwie. Tu znowu zauroczył mnie Vagabond, ze złotym modelem Flax i klasycznym Berlin. Cieszę się, że ten typ butów jest na samiusieńkim końcu mojej listy i póki co nie muszę się decydować, bo najchętniej przygarnęłabym oba cudeńka. Ale dopiero po porządnym wypróbowaniu - wciąż nie mogę uwierzyć, że podobno nie spadają z nóg podczas chodzenia...

A nice pair of flats is always welcome, but personally I love the ones with a thicker sole! And I'm glad that flats aren't my priority for now so I don't have to make my choice between the golden Vagabond Flax and black Berlin from the same brand.

Une belle paire de ballerines est toujours la bienvenue, mais personnellement je n'aime que les modèles avec des semelles épaisses ! Et je suis heureuse que pour l'instant elles soient loin sur ma wishlist, car pour le moment je ne pourrai pas faire de choix entre les Vagabond Flax dorées et les Berlin noires de la même marque.

I jeszcze odrobina koloru! Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam piękne Parapara marki Georgia Rose zakochałam się w sposób jak najbardziej beznadziejny. To dla mnie idealna mieszanka męskiej linii i dziewczęcego koloru! Wciąż walczę ze sobą, aby nie zdetronizowały na mojej liście czarnych, ćwiekowanych Jonaków, które będą przecież bardziej uniwersalne ;-) Drugim kolorowym wyborem byłyby miętowe Parfino tej samej marki. Mają w sobie coś romantycznego i chociaż wiem, że a). to najgorszy możliwy model przy moim kształcie nóg i b). nubuk (zaraz obok zamszu) to materiał, którego za wszelką cenę chcę unikać, nie mogę się im oprzeć. Choćby sobie na nie popatrzę. Na wishliście. A co!

A tiny pop of colour on my wishlist with Parapara by Georgia Rose and Parfino from the same brand! Even if the light mint green Parafinos are truly beautiful I'm not sure if the nubuck wouldn't be too hard to take care of... But the pink Paraparas are just too awesome! Perfect mix of a masculine shape and a feminine colour :-) I really hope to buy them one day, awww.

Une petite touche de couleur sur ma liste avec les Parapara par Georgia Rose et Parafino de la même marque ! Le modèle vert pastel de Parafino est trop joli et je ne pouvais pas ne pas les placer sur ma liste, même si c'est le pire type de chaussures pour ma silhouette. Et les Parapara en rose, elles sont parfaites ! Une forme masculine, une couleur bien girly, j'espère vraiment les acheter un jour ! 

Chociaż Pikolinos Gold i Underground Penny to buty zupełnie różnych kategorii, znalazły się u mnie na tej samej pozycji przy wyborze modelu "do codziennego pomykania". I o ile Pikolinosy prawdopodobnie spisałyby się w tej roli dużo lepiej, to właśnie Undergroundy prawie-już-kupiłam, z powodu ich bardziej buntowniczego charakteru. Prawie-już, ponieważ sklep, w którym chcę je zamówić wciąż zwleka z odpowiedzią na pytania, którymi ich zbombardowałam ;-)

I would also need some comfy flat shoes and that's why I hesitate between sporty Pikolinos Gold and rebel Underground Penny. Well, to be honest, I already almost bought the Underground ones. Why "almost"? Because I'm still waiting for the reply from the online shop where I want to buy them. I asked them like a dozen of questions about this model and they still didn't answer. Argh.

Une paire de chaussures plates et confortables est aussi un essentiel, c'est pourquoi j'hésite entre le modèle sportif de Pikolinos Gold et le modèle bien rebelle d'Underground Penny. Bah, pour être honnête, j'ai déjà failli acheter ces Underground. Pourquoi "failli" ? Parce que je suis toujours en attente de la réponse de la part de la boutique en ligne où je pensais les acheter. Ils n'ont pas encore répondu à ma douzaine de questions sur ce modèle.

I na koniec przysłowiowa wisienka... :-) Undergroundy, model Wulfrun na potrójnej podeszwie. Brokatowe. Różowe. Idealne. I nierealne, ponieważ dzień, w którym wydam lekką ręką 139 funtów na jedną parę butów jest jeszcze bardzo daleko i do tej pory będą wyprzedane. Ale na wishliście musiały się znaleźć :-)

No, dobrnęliśmy do końca! Napiszcie mi proszę, który z powyższych modeli najbardziej Wam się spodobał i na jakie buty obecnie polujecie! A może Wasza kolekcja jest już skompletowana? :-)

Buziaki!

And last, but not least... the pure perfection! Underground Wulfrun creepers with triple sole. Pink ones. With glitter! They're just so rebel and girly at the same time! If one day I succeed to get them, I'll be the happiest shoe maniac in the whole world! 

Okay, that's it, we're done with my wishlist! Please tell me which of the models seems nicest to you? And what are the shoes you dream about at the moment? Or maybe your shoe collection is already complete? :-)

Hugs!

Et la dernière paire, la cerise sur le gâteau... les Underground Wulfrun triple sole ! Roses. Avec des paillettes ! Elles sont tellement rebelles et girly en même temps ! Si un jour je réussis à les obtenir, je serai la plus heureuse de toutes les maniaques de chaussures du monde entier ! 

Bon, ça y est, nous en avons terminé avec ma liste ! Lequel des modèles semble être le plus beau pour vous ? Et quelles sont les chaussures que vous rêvez d'avoir en ce moment ? Ou peut-être votre collection de chaussures est déjà complète ? :-)

Bisous !

Collages based on photos from Sarenza.com and Underground-England.co.uk

47 commentaires

  1. ooooooooooooooooo kochana powiem ci tak i ty mnie sie tez swojego czasu pytalas te baleriny vagabond to cos co musisz miec bez dwoch zdan ja bym wlasnie chcial miec jeszcze jedne i te złote sa idealne <3

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Pytałam, pamiętam <3 Ale ja tak śmiesznie chodzę, że muszę na żywo spróbować, bo prawie z każdych butów stopa mi wypada :D A złote są super, te frędzelkiiii <3

      Supprimer
  2. Miałam kiedyś jeansowe klapki typu Underground, mama wygrzebała mi je w second-handzie, były jeszcze z metkami. Wszystkie dziewczyny mi ich zazdrościły :D Współczuję Ci zmiany rozmiaru, ja noszę 35 i naprawdę z wieloma parami absolutnie nie chciałabym się rozstawać :/

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Second-handy to niekończące się źródło perełek <3 Ściskam mocno Marta!

      Supprimer
  3. Skompletowana kolekcja? Wolne żarty :D ;)) Butów nigdy dość, serio serio :D więc pewnie będę kompletowała całe życie ;]
    Ja z Twojej wish listy przygarnęłabym pastelowe cuda <3
    A tak swoją drogą, to niezły psikus z tą rosnącą stópką :D

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Khyyym no, poudawaaaajmy, że można ją skompletować ;-) Może to źle ujęłam, raczej: mieć dobrą bazę, a potem dorzucać do niej co jakiś czas kolejne perełki :D

      Ja właśnie załamuję ręce nad tymi pastelami, bardzo mnie do nich ciągnie, ale boję się, że nie będę miała z czym ich zestawić :/

      Całusy Ada! :***

      Supprimer
    2. Kochana z Twoją wyobraźnią, to jestem pewna, że dasz radę :*

      Supprimer
  4. Taaak, kocham mangę <3 Jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz, haha Okaże się, że jesteśmy przerażająco podobne :P

    Post dla mnie wprost idealny! Kocham buty miłością beznadziejną, idę po chleb - wracam z butami, ostatnio pojechałam po foremkę na muffinki i co? wróciłam z butami (bo 50% zniżki, bo skórzane, bo piękne, a w domu zonk, bo żadna torebka do nich nie pasuje:P)! Piękne smaczki nam tutaj pokazałaś, serce mi skradły buciki o wdzięcznej nazwie Parapara, chętnie bym je przygarnęła! Srebrnymi bucikami też bym nie pogardziła! Wyobraź sobie, że ja też miałam przygodę ze zmianą rozmiaru buta, tylko moja stopa się skurczyła, nosiłam 38,5-39 a teraz noszę 38, ale stwierdzam, że z taką zmianą można sobie poradzić (gruba skarpeciocha!), Ty masz nieco gorzej :/
    Mua :*

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Tyle już podobieństw wyszło, że aż boję się kolejnych haha :D

      Kurczę, nie wiedziałam, że stopa może się zmniejszyć! To też problem :/ Moja skoczyła z małego 38 do sporego 39, w niektórych rozmiarówkach małego 40. Masakra. I cała sterta butów tylko "do podziwiania", bo chodzić w nich nie mogę... a przynajmniej nie więcej niż kilka minut, potem umieram :D

      Aniu, ale jak tu nie wrócić z butami jak są w dobrej cenie i skórzane? Zupełnie Cię rozumiem :D Butów nigdy dosyć <3 A torebkę pasującą na pewno też wyszukasz :D

      :****

      Supprimer
  5. Mam model Vagabondów nazwany Gaga, jest chyba identyczny jak Berlin, i niestety są to najbardziej niewygodne buty jakie mam :( nie daję rady w nich chodzić,Vagabondy ogólnie mają dość dziwną rozmiarówkę

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Wygooglowałam Gagę, faktycznie to praktycznie ten sam model. Kurczę, szkoda :/ A jaki masz z nimi kłopot? Wypada stopa, czy są za wąskie z przodu? (tego też się obawiam :/ i obcierania pięt...)

      Supprimer
    2. Bardzo dziwnie się je nosi, przy szybszym chodzeniu wypada mi z nich stopa, bo je "wyprzedzam",a czasem jakby na odwrót, obdzierają pięty. A nie mam jakiegoś nietypowego kształtu stopy.Szkoda,bo bardzo długo na nie polowałam. Ale słyszałam opinie,że dla niektórych ten model jest bardzo wygodny.

      Supprimer
    3. Oj to szkoda wielka :-((( Mam nadzieję, że znajdziesz inne, idealne. Moją zmorą są właśnie pięty, ja tak chodzę, że w większości butów trę w tym miejscu skórą, z niektórych modeli wypadam. A stopę mam bardzo szeroką więc też większość modeli odpada :/

      Supprimer
  6. Réponses
    1. :D Ja już nie wiem co robić, wołają "Mamo!", a rozsądek każe o nich zapomnieć :D

      Supprimer
  7. Mnie stopy nie rosną już od wielu lat ha!ha!...ale czasami bywa, że noga staje się bardziej pełna, wraca to jednak do normy...
    Masz okazję na śliczne, nowe buciki....mnie spodobały się bardzo miętowe....pozdrawiam Martusiu...

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję Pani Basiu! Ja moje stopy regularnie teraz kontroluję, mierzę, odrysowuję na papierze i zapisuję daty. Na początku myślałam, że to przejściowe (że może miałam opuchnięte stopy po całym dniu, albo, że to dlatego, że lato, zima, etc.) ale jednak stoi w miejscu i chyba jednak już się nie cofnie. Zobaczymy. Pozdrawiam cieplutko!

      Supprimer
  8. Ojjjj niewiarygodne z tymi rosnącymi stopami!!!
    Hmmmm..... to tylko kolejny dowód na to, że jesteś wyjątkowa!

    Buciki piękne naprawdę świetna selekcja, ja zakupiłam ostatnio lakierowane baleriny z mango na grubej podeszwie ( z frędzelkami :-))) są cudne... podczas próby w domu nie stwierdziłam ,,kłapania" hahhahahah ale zobaczę jak będzie w praktyce.

    Buuuziaki dla Ciebie

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Haha :D Słyszałam, że rosną całe życie, ale najbardziej zwiększa się szerokość, bo się "rozczłapują" - a moje postanowiły się zrobić oryginalne i śmignąć na długość :D

      Oooo to ja się nie mogę doczekać, aż pogoda zrobi się wiosenna, żeby Cię zobaczyć w Twoich nowych frędzelkowych balerinach! Mam nadzieję, że zrobisz z nimi zestaw :*** Buziaki ogromne! :-)))

      Supprimer
  9. super post
    wiele par bym sama chętnie przygarnęła...
    między innymi miętowe botki

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały :-))) Pozdrawiam serdecznie!

      Supprimer
  10. o kurcze! to wręcz koszmar maniaczki butowej;))) ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...nowe zakupy osłodzą wszystko:D
    z tych butów, to i ja bym coś dla siebie wybrała...te pierwsze czarne, na wysokim obcasie są super!

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. O tak, te czarne na obcasie, ech <3 Zobaczymy, ile zajmie mi to stopniowe osładzanie zakupami, bo coś czuję, że bardzo długo ;-) Ale jeśli stopy już mi się zdecydowały i nie będą dalej rosnąć będę mieć sporo czasu na kompletowanie butów :D Buziaki Tara!

      Supprimer
    2. Nie...no chyba już Ci więcej nie urosną...:D aż nie śmiem pytać o obecny rozmiar:D
      Buziaki!!!

      Supprimer
    3. Spore 39 zamiast mini-38 :D Ale może już im starczy tego rośnięcia ;-)

      Ściskam mocno!!! :***

      Supprimer
  11. Brokatowe buty mi się w ogóle nie podobają :/ Jednak reszta chciejstw wygląda całkiem przyjemnie.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Co kto lubi, ja akurat w brokaciakach jestem beznadziejnie zakochana :D

      Supprimer
  12. te botki "miętuski" ma słupku są boskie! <3

    RépondreSupprimer
  13. OMG serio urosła Ci stopa ? aaaaaaa nie strasz Martuś , w moim przypadku już chyba raczej prędzej się skurczą lol ale nawet nie chcę myśleć co by było gdyby urosły ...zapłakałbym się :P ...zaciskam kciuki żebyś zdobyła wszystkie wymarzone cuda ze swojej wishlisty <3 !

    buziaków sto <3 !

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Urosły obie, ale nie jednakowo... takie z nich dowcipne bestie :D Mam nadzieję, że Twoje nie wpadną na to, aby urosnąć, bo byłoby szkoda przy tak pięknej kolekcji buciszy :***

      Całusy ślę! :***

      Supprimer
  14. O kurcze, oby moje stopy nie urosły :P A wishlista świetna Kochana <3 Ja piluję na Berlinki, ale cena mnie troszkę stopuje :P tyle innych mam wydatków hehe :P Ale może kiedyś :) Buziaki :**

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Można je czasem wyhaczyć w niezłych cenach podczas wyprzedaży <3 Np. pamiętam w zeszłym roku na Asosie były po jakiejś kosmicznej obniżce, aż żal nie kupić... ale z kolei mojego rozmiaru nie było haha :D

      Ściskam Inuś! :*

      Supprimer
  15. Urosła Ci stopa?...nie wiedziałam, że jest to u dorosłej osoby możliwe! Cool:)) No ale to byłaby dla mnie niezła tragedia...przez te wszystkie lata nazbierało mi się wiele par...gdybym musiała na nowo kupować! No nie wiem...masakra!
    Parapara oraz Parfino- moje numer jeden:))
    Pozdrawiam Marto!

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Najgorsze, że podobno całe życie może rosnąć... ale mnie już wystarczy, już więcej nie chcę ;-) Trzymam kciuki, aby Twoim stopom rośnięcie nie przyszło na myśl :-))))) Buziaki Aniu!

      Supprimer
  16. No dobra :) Więc w pierwszej grupie bardziej podobają mi się te na obcasie, w drugiej te jaśniejsze na białej podeszwie, w trzeciej te czarne, w czwartej te na obcasie, w piątej te z koronką i złotymi wstawkami.. mam nadzieję, że pomogłam :)

    Co do Twojego problemu to wyobraź sobie, że mam dokładnie to samo. Kupa pięknych butów, które kupowałam sobie w Polsce jest o jeden rozmiar na mnie za mała... niektóre modele były naprawdę piękne, niepowtarzalne, rzadko je nosiłam, by służyły mi jak najdłużej :,( to takie nie fair i bardzo się z Tobą łączę w bólu!!!!

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dzięki Asiu :-)))) Ja właśnie się nad tymi na obcasie zastanawiam, bo jednak w kolekcji przydałoby się coś kobiecego, tylko czy ja dam radę chodzić w czymś innym, niż na platformie :/ echh :-)

      Czyli jest nas jednak więcej z tym problemem! O rany... No ja właśnie jestem w tej samej sytuacji, tyle par butów "oszczędzanych" i rzadko noszonych, a teraz mam nauczkę, że trzeba nosić co się ma i się nie przejmować tym, że się zniszczy. Najbardziej nie mogę odżałować pary conversów, które miałam od liceum i nosiłam jak najrzadziej, żeby ich nie zmasakrować, a teraz mogę je co najwyżej przymierzyć w domu i zdjąć po pięciu minutach, bo już nie czuję palcy u stóp :/

      Ściskam mocno Asiu!!

      Supprimer
  17. urosła ci stopa kochana!!!:) szok!
    uwielbiam twój styl!
    z pozdrowieniami:*

    Ola z Fashiondoll.pl

    RépondreSupprimer
  18. moze to co napisze troche Cie pocieszy, ale moja noga w przeciagu ostatnich 3 lat zmienila wielkosc z 39 na 40 i od 2 miesiecy 40- sa znoawu za duze!!!! Mozna zwariowac, wiec absolutnie nie pozbywaj sie swoich skarbow, nie odpoczna troche w ciemnosciach, napewno je kiedys jeszcze zalozysz czego Ci serdecznie zycze :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Ojej Iza, to dopiero mi dałaś do myślenia! Dziękuję za wskazówkę, w takim razie jeszcze poczekam, bo kto wie, może i moje stopy się zmniejszą? Czas pokaże :-))) Pozdrawiam serdecznie!!

      Supprimer
  19. Kurcze, niezła ta Twoja kolekcja! Ja marzę o Vagabondach <3 Kiedyś nawet, w akcie desperacji kupiłam sobie sieciówkowe, bardzo podobne. Jednak posmutniałam, gdy pewnej nocy miałam wychodne i wróciłam dosłownie ze złamaną podeszwą :( Teraz chciałabym z porządną, wysoką, gumową podeszwą :)
    Życzę Ci żeby te wszystkie perełki w niedługim czasie trafiły do Ciebie no i żeby Twe stopy w końcu przestały rosnąć :D
    pozdrawiam.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję Milena! :-) Ja myślę, że ten rozmiar z kawałkiem już im straczy, po co więcej rosnąć ;-))))

      Z sieciówkowymi odpowiednikami tego typu modeli jest często problem, podobnie jest niestety z creepersami, które mają podeszwę "pustą" w środku i momentalnie się zapadają, niestety. Mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować marzenie o Vagabondach, tym razem już zupełnie niezniszczalnych! :-)))) Pozdrawiam serdecznie!

      Supprimer
  20. ja bym przygarnęła Vagabondy i miętowe botki <3 ALE Naprawdę Ci nie zazdroszczę sytuacji... chybabym się zapłakała jakby się okazało że moje cudeńka są na mnie za małe.... Podziwiam postawę :****

    RépondreSupprimer
  21. to niesamowite, ze stopa Ci urosła. tez coś podobnego miałam, kiedy to dużo chodziłam w płaskim obuwiu, wtedy miałam tak pól numeru większa stopę, ale jak wróciłam do czółenek i bardziej eleganckich butów to wróciły do "stanu pierwotnego" :) Osobiście to tak szybko nie poddałabym się i próbowała je rozszerzyć i to najlepiej u szewca, jest to dość skuteczne. może spróbujesz? Bez względu na wszystko - życzę powodzenia :)

    RépondreSupprimer

Dziękuję za każdy komentarz i na każdy postaram się odpisać - proszę tylko o zero spamu i negatywnych emocji :-) Nie bój się, na pewno zajrzę na Twojego bloga. A jeśli mój Ci się spodobał, będzie mi miło, jeśli dodasz go do obserwowanych i zostaniesz ze mną w kontakcie poprzez Facebook. Do zobaczenia niedługo, buźka!



Thank you for every comment! Just please don't bring in any negative vibes or spam messages :-) And don't worry, I always visit back so you don't have to ask me to do it. If you like my blog I will be very happy if you add me via GFC or like my page on Facebook! See you soon, hugs!



Merci pour tous vos commentaires ! Je réponds toujours à tout le monde, mais SVP gardez en mémoire que Modenfer n'est pas un lieu destiné aux spams ou aux ondes négatives ! Je visite les blogs des personnes qui commentent ici alors vous n'avez pas à laisser vos pubs dans les commentaires. Si vous aimez mon blog, n'hésitez pas à me rajouter via GFC ou de liker ma Fanpage sur Facebook, ça me ferait un grand plaisir ! A bientôt, bisous !